To będzie pierwsze Boże Narodzenie Mai i stanęłam na głowie by było tak jak w reklamie coca coli, apart czy chociażby tesco
I prawie tak jest - musiałabym schudnac jakieś 5 kg żeby zmieścić się w tą wymarzoną sukienkę ( ale zostawię to na inne swieta ; ) ) .
No to co, Teraz Powinnam rozsciasc się szczęśliwa w fotelu i chwilo trwaj ... a tu ... uczucie dziury ni stąd ni zowąd. owa dziura to pustka , która zostaje w każdym z nas po stracie , stracie tych , co byli w naszym życiu , tych których kochaliśmy. Ja w każde swieta , ważne dla mnie dni tęsknię za całą gromada ludzi ...za tymi którzy odeszli juz na zawsze oraz za tymi których straciłam z wyboru ..
w pewnym momencie życia , całkiem niedawno , moja rodzina był ktoś inny ... z kim innym jadłam śniadania , piłam kawę , spędzałam weekend , jeździłam poza miasto, zakupy a nawet planowałam życie niż teraz. Przyzwyczaiłam się do tamtych ludzi, ba ! ja ich pokochałam ... byłam przekonana ze będą już na zawsze .. potem bez żadnego przygotowania zostali mi zabrani ( tak prostym słowem rozstałam się z nim a razem z nim straciłam rodzinę ) ból okropny, czułam jakbym nie mogła złapać tchu, tonelam. ... to straszne jak wszystko może stać się niczym. Nie mam do nikogo pretensji o to co się stało , zawsze coś dzieje się po coś. Ludzie sie rozstaja , tworza nowe zwiazki - taka kolej rzeczy. Żałuję tylko ze nie potrafiłam wtedy docenić tego co miałam , zawsze wszystko rozumiemy jak stracimy. Długo nie przeglądałam zdjęć , chciałam wymazać jego , ich z pamięci ... ale tak się nie da... byli za długo , za dużo pięknych wspomnień za dużo otrzymalam od nich miłości by zapomnieć ... w każde swieta ważne dla mnie dni myślę o nich ... o tym ,jak by było, gdyby byli .. co u nich .. możesz powiedzieć to nic trudnego weź telefon zadzwoń , umów się na kawę nie musisz ich przecież tracić ... tak, tak , ale to wszystko nie takie proste to tak jakby kontuzjowanemu piłkarzowi, który już nigdy nie będzie mógł grać , dawać piłkę i mówić przynajmniej sobie kopnij.... szczerze tęsknię za nimi , a nawet i za nim był najlepszym przyjacielem znał mnie jak nikt. I teraz powiesz - hej ,masz nowego, nie możesz myśleć, mówić o poprzednim... ja tu nie mowie o poprzednim tylko o przyjacielu tylko o kawałku mojego życia. Gdzieś tam z tymi ludźmi została cząstka mnie. I chciaz mam teraz swoją rodzinę , Maja , Łukasz jesteście mi najbliższi i każdy dzień z Wami to szczęście to za Wami Piotrku, Elu, Basiu , Marzeno, Aniu, Klaudio, Oliwciu, Maciusiu, Kubie, Jadziu i cała wasza rodzina tęsknię i dziękuję za każde wspomnienie jakie mam . Zawsze będę o Was pamiętać i czuć tą pustkę . O to chyba chodzi by nie zapominać , nie wyrzucać kawałka życia do kosza tylko wyciągnąć z tego to co było najlepsze , pamiętać o tym , wspominać...
Koniec rozmyślań, cieszmy się dana chwila
A Tobie kochana czytelniczko, czytelniku życzę abyś potrafił doceniać to co masz w danej chwili , zebys potrafil/la cieszyć się z każdego dnia . Wesołych świąt










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz